Misjonarze z Oleśnicy.

Siostra Ambroża Zdzisława.

Pracuje na misji w Boliwii, a oto nieliczni podopieczni, którymi się zajmuje oraz ołtarz w jej kaplicy.

Boliwia to kraj pełen kontrastów. Obok przepięknych willi ludzi bardzo bogatych możemy zobaczyć biedne lepianki ludzi ubogich. Wydawać mogłoby się, że jest to naśladownictwo przyrody, gdzie obok "rajskich" orchidei i innych przepięknych kwiatów w rejonach, gdzie "w oczach wszystko rośnie" istnieją obszary pustynne w których wiatr, piasek i temperatura tworzą "piekło" nie do zniesienia. Siostra Zdzisława oczywiście pełni misyjną posługę ludziom najbardziej jej potrzebującym.

Jeżeli chcesz zobaczyć fotosy z misji w Boliwii kliknij w:     

Opowiadania Siostry Zdzisławy na podstawie obserwacji życia w Boliwii.

Jeżeli chcesz zobaczyć opowiadania z misji w Boliwii kliknij w:     

                                                                                                 

MISJONARZ Z JAMAJKI

Mieliśmy okazję gościć w naszym kościele rodaka ks. Marka Bzinkowskiego, który od dziewięciu lat pracuje jako misjonarz na Jamajce.

Ksiądz Marek podczas odprawiania Mszy św. w Kościele na Jamajce oraz Jego podopieczni.

Dla wielu z nas Jamajka to wyspa słońca, cudowne, pokryte białym piaskiem plaże oraz zadbane hotele, piękna egzotyczna roślinność, lazurowe wybrzeża, opalone ciała, a jej stolica Kingston, to takie „wesołe miasteczko”, gdzie wszyscy żyją beztrosko w rytmie muzyki reggae. To wszystko sprawia, że Jamajka kojarzy nam się z rajem.

Tak właśnie wyobrażaliśmy sobie Jamajkę, ale ks. Marek będąc w Oleśnicy na wakacjach i głosząc w naszym kościele kazania, to piękne wyobrażenie nam „popsuł”. Prezentacja przygotowana przez ks. Marka ukazująca jego dziewięcioletni pobyt na Jamajce była dla wszystkich miłym zaskoczeniem. Wielu z nas oglądając kolorowe slajdy poczuło się jak na wakacjach w samym środku egzotycznej wyspy. Jednak jak bańka mydlana prysł czar tej urokliwej, pięknej dla turystów krainy, kiedy zobaczyliśmy, jaki wielki jest kontrast między naszymi wyobrażeniami, a rzeczywistością. Jak mówił ks. Marek: „na wybrzeżach Jamajki pięknie, kolorowo i bogato, a w środku wielkie ubóstwo”. Zderzenie dwóch światów, dwóch przeciwległych biegunów - tak blisko siebie odległością, a tak ogromnie daleko warunkami bytowymi. Co jednak uderzało w tych zdjęciach, to przede wszystkim uśmiechnięte twarze dzieci i matek. Widać, że spracowane, ale jakże zadowolone, te oczy mówiły same za siebie, że mimo trudnych warunków cieszyć się można nawet z drobnostki. Kiedy widzimy palenisko, które służy za kuchnię, dom, który przypomina domek z kart, a w nim 9 osób, a pomimo tego radość!!!. Może i my nauczymy się choć przez chwilę docenić to co mamy, zatrzymać się na chwilę nie gonić, gdzieś za czymś …, a czasem zapewne do nikąd. Tak, jak to powiedział ks. Marek: „ludzie tu żyją dniem dzisiejszym”. To czasem dobrze, kiedy umiemy cieszyć się tym, co mamy, cieszyć się chwilą obecną; a czasem źle: kiedy nie staramy się osiągnąć czegoś więcej w swoim życiu. Radość z tego co mam nie może oznaczać rezygnacji z dążenia do czegoś więcej. Zadaniem misjonarzy jest otwarcie mieszkańców Jamajki na owo „Więcej”, na dzień jutrzejszy. „Więcej” w wymiarze duchowym – na Boga; ale i „Więcej” w wymiarze materialnym. Nie chodzi tu o pogoń za bogactwem, ale o dążenie, aby żyć godnie, bardziej po ludzku, dlatego misjonarze muszą czasami być nie tylko „osobami duchownymi”, ale także nauczycielami, lekarzami, gospodarzami. Widać jak wiele pracy i ile trudu, a przede wszystkim serca wkłada w swoją misję ks. Marek. To dzięki jego pracy powstał piękny kościół, szkoła, biblioteka, sala komputerowa, a obecnie powstaje zakład przerobu mięsa. Widać, że misja, którą pełni ks. Marek jest bardzo trudna, a jednak patrząc na jego postawę i radosne uśmiechnięte oczy w pełni rozumie się sens powołania kapłańskiego – i słowa : „umieć …dzielić się sobą jak kromką chleba”. Tak więc Ks. Marek zaprosił nas wszystkich na wakacje na Jamajkę, za darmo! Odbyliśmy niesamowitą podróż pełną refleksji. Mamy taką nadzieję, iż następnym razem Nasz Misjonarz ponownie zabierze nas na wycieczkę po Jamajce – wywiadem, który planujemy z nim przeprowadzić. A ten krótki artykuł i zdjęcia niech będą tylko małym tego wywiadu zwiastunem.

Tekst: B.B.

Jeżeli chcesz zobaczyć fotosy z misji na Jamajce kliknij w:     

 

Ksiądz Jerzy Majka.

Pracował w Usaczy na Białorusi. Wyremontowany przez niego kościół, okolice i księża na poświęceniu kościoła.

Jeżeli chcesz zobaczyć fotosy z misji na Białorusi kliknij w:     

Obecnie jest na misji w Peru.

Jeżeli chcesz zobaczyć fotosy z misji w Peru kliknij w: